poniedziałek, 30 listopada 2015

"Inferno" Dan Brown - recenzja


Po dostaniu się w moje ręce "Aniołów i demonów" oraz "Kodu Leonarda Da Vinci", nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnej powieści autorstwa niesamowitego Dana Browna. Z góry zakładałam, że "Inferno" zajmie specjalne miejsce w mojej biblioteczce, jako że wyszedł spod ręki mistrza intrygi i kreatora postaci, które darzę ogromną sympatią i podziwem.

Konstrukcja powieści, jej wielowątkowość, rozliczne opisy miast, wnętrz, budynków, postaci i towarzyszących im emocji trafiły do mnie, jako do odbiorcy w 100%. Brown upichcił nam niebanalną, wartką akcję, od której aż trudno się oderwać. Podążanie śladami Roberta Langdona, nadzwyczaj inteligentnego, tajemniczego i spostrzegawczego mężczyzny, którego nawet amnezja nie jest w stanie pokonać, stanowiło dla mnie swego rodzaju wyprawę, która nie nudziła mnie ani przez minutę.
Ponadto intryga, którą wykładowca ma za zadanie rozpracować, została tak dokładnie i przebiegle dopracowana, że odkrywanie każdej kolejnej części zagadki, stało się układanką, której ukończenia nie możemy się doczekać, lecz nie dlatego, żeby mieć ją z głowy, a żeby zobaczyć pełen efekt pracy.

"Inferno" pozostawiło mnie z wieloma pytaniami dotyczącymi świata w którym żyjemy, jako że odnosi się do problemów, z którymi chcąc nie chcąc borykamy się na co dzień, lecz wypieramy je ze swojej świadomości, bo tak jest nam niekiedy łatwiej. Dla mnie, jako dla osoby uwielbiającej podróże, stanowiło także możliwość oderwania się od codzienności i przeniesienia się w odległe miejsca, które autor skrupulatnie opisuje, dla jak najlepszego oddania rzeczywistości bohaterów.

OCENA : 9/10

13 komentarzy:

  1. "Inferno" jest jedyną pozycją Dana Browna, której jeszcze nie czytałam, choć oczywiście ze względu na sentyment do autora, mam ją na swoim regale. Jestem ciekawa, w jaką historię uwikłany będzie tym razem Robert Langdon i czy będzie mi równie miło oderwać się od rzeczywistości i przenieść w tak odległe miejsca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie, na pewno nie pożałujesz, bo Langdon i w tej części staje na wysokości zadania i zachwyca swoją osobą :D

      Usuń
  2. Bardzo lubię Browna. Choć jego książki są dla mnie przewidywalne, to i tak intryga i cała akcje zawsze mnie wciągają. :) A "Inferno" - dokładnie jak piszesz w pierwszym zdaniu ostatniego akapitu, lepiej bym tego nie ujęła, stawia trudne pytania, z którymi - wcześniej czy później - ludzkość będzie musiała się zmierzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie to najbardziej mi się w niej podobało, że porusza temat, o którym zdajemy się nie pamiętać :)

      Usuń
  3. Braw to dla mnie absolutnie numer 1 wśród pisarzy;) "Inferno" również uwielbiam;) A Tobie polecam trzecią część( bo "Inferno jest 4.) serii: "Zaginiony symbol" ;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się na nią skuszę, w planach mam przeczytanie wszystkich jego pozycji :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z oceną. Książka naprawdę fajna, łykałem ją na kilka razy, bo nie chciałem za szybko dowiedzieć się jak się skończy. Czytałem ją półtora roku-robię tak z książkami, które naprawdę mnie wciągają i nie pozwalają zapomnieć na czym skończyłem ostatnio :) Ty też tak robisz?

    Pozdrawiam
    Rafaubloguje.blogspot.com/

    PS:zachęcam Cię do zajrzenia na mój blog-znajduje się tam recenzja książki "Piekielny Trójkąt" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mi się zdarza, aczkolwiek jak książka jest interesująca, to nie mogę się od niej oderwać i pochłaniam ją w kilka dni :D

      Usuń
  5. Inne książki tego autora są również godne uwagi. Np. zwodniczy punkt. Świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już na półce "Anioły i demony", a po kolejne sięgnę z wielką chęcią :)

      Usuń
  6. Najlepsza książka Browna, jaką czytałam! Polecam Ci również mniej znaną 'Cyfrową twierdzę' :)

    Amelie (http://girls-in-a-books-world.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń