sobota, 5 grudnia 2015

"Obserwator" Charlotte Link

"Nie wolno mi pozwolić, żeby nienawiść we mnie rozwinęła się za bardzo. Nienawiść niszczy. Także kogoś, kto ją odczuwa w sobie samym."

Historia z pozoru obcych sobie ludzi, żyjących w różnych częściach Londynu, zostaje niespodziewanie spleciona ze sobą na skutek brutalnie dokonanych morderstw. Celem zabójcy stają się samotne, odizolowane w jakiś sposób od społeczeństwa kobiety. Kto stoi za falą tych tragicznych zdarzeń? Czy detektyw Fiedler z pomocą komendant Christy będą w stanie rozwiązać zagadkę na własną rękę? Jak bardzo można pomylić się w ocenie ludzi, do których czujemy się uprzedzeni i tym samym skazujemy ich na "wieczne potępienie"?



Charlotte Link miesza nam w głowie wprowadzając co raz to nowe postacie, które, jak może się z początku wydawać, nie mają prawa mieć ze sobą nic wspólnego. Mimo tego, po głębszym rozeznaniu się w całej sprawie, poznajemy tajemnice i głęboko skrywane przez nie sekrety, a więc powinniśmy być w stanie zidentyfikować zabójcę w mgnieniu oka, prawda? Nic bardziej mylnego!

Owiane tajemnicą, pełne zawiłości i nieporozumień śledztwo, a także stopniowanie napięcia, którego nie sposób nie wyczuć, stwarzają świetną atmosferę kryminału. Z jednej strony, nie możemy doczekać się rozwiązania, a z drugiej, zostajemy zaabsorbowani tym, co dzieje się w domach, w codziennym, zwykłym życiu bohaterów. Ich zmartwienia, obsesje, miłość, tęsknota i zagadki przeszłości nie zostają zepchnięte na boczny tor, lecz dostarczają nam różnorodnych możliwości interpretacji zdarzeń i wyciągania z nich własnych wniosków. Ludzie, których uznajemy za kompletnych szaleńców okazują się być zupełnie zwyczajni, a ci, których zdajemy się nie dostrzegać, wnoszą do sprawy więcej, niż mogło by się wydawać. 

Według mnie, "Obserwator" jest książką na długie zimowe wieczory, podczas których możemy pochłonąć jej zawartość w jedną noc, ani razu się przy tym nie nudząc. Link tworzy skomplikowany świat, pełen niezgodności, jednak nie jest to kryminał, który uznałabym za wybitny w swoim gatunku. Jest bardzo dobry, angażuje czytelnika aż do ostatnich stron, ale nie jest aż tak zapierający dech w piersiach, jak nie którzy z jego poprzedników. Postacie są inteligentne, zaradne i naprawdę stworzone w realistyczny sposób, bez idealizacji, ale nie czułam się do nich zbytnio przywiązana w ciągu lektury. Polecam wszystkim, którzy lubią nie do końca lekkie, aczkolwiek intrygujące kryminały. 

OCENA : 7/10

19 komentarzy:

  1. O Link słyszałam wiele, ale nie czytałam jeszcze żadnej z jej książek. Myślę, że czas się zaprzyjaźnić z autorką, a dobre kryminały lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki (i filmy), gdzie wątki bohaterów łączą się, choć na początku losy wydają się tak różne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku miałam problem z dodawaniem co raz to nowych postaci, ale efekt był świetny :)

      Usuń
  3. Czas w końcu sięgnąć po tę autorkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaintrygowałaś mnie. Świetny wpis. Muszę sięgnąć po tę książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki Charlotte Link nadal przede mną, choć nieco się obawiam czy mi się spodoba. Bardzo podobają mi się obłędne okładki i to będzie decydujące :) Cieszę się, że tak dobrze oceniłaś powyższą powieść.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, a nie pożałujesz według mnie :) rownież pozdrawiam!

      Usuń
  6. Brak mi ostatnio dobrych kryminałów :) może ten mi podpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś z pewnością przeczytam, ale jeszcze nie teraz mam mnóstwo zaległości na swojej półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O Link nasłuchałam się kiedyś dość - do przeczytani ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że wkrótce przeczytam jedną z książek tej autorki, o ile znajdę ją pod choinką ;) A mam takie marzenie.
    Tyle już słyszałam o atutach treści! Świetna recenzja :)

    Zapraszam do udziału w moim konkursie. Do wygrania "Ember In The Ashes. Imperium Ognia"
    Szczegóły: http://recenzjeami.blogspot.com/2015/12/konkurs-z-ksiazka-ember-in-ashes.html

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Autorstwa tej pani czytałam tylko "Ciernistą różę" i jakoś mi nie podeszła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować, może akurat tą odbierzesz inaczej :)

      Usuń
  11. Muszę w końcu poznać twórczość tej autorki, tym bardziej, że jedna z jej powieści czeka na mojej półce. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety twórczość autorki nie jest mi znana,ale myślę, że zmieni się to z początkiem nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas się z nią zapoznać, bo na prawdę warto :)

      Usuń
  13. Przyznam szczerze, że najbardziej zaintrygowała mnie..okładka :) Jak będę mieć ochotę na kryminał, będę mieć tę książkę na uwadze :)
    Apteka Literacka

    OdpowiedzUsuń
  14. Twórczość Charlotte Link jak do tej pory oceniałam pół na pół. ,,Obserwator'' czeka na mnie zarezerwowany w bibliotece, więc zobaczymy, z czym to się je ;)
    Bloga mam już w obserwowanych, spodobał mi się :)
    Pozdrawiam!
    http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń