niedziela, 20 grudnia 2015

Świąteczny berek książkowy


Święta już za pasem, a u mnie na blogu nie pojawił się jak dotąd ani jeden świąteczny wpis! Nie wiem jak do tego doszło, ale najwyższy czas to nadrobić :)

Postanowiłam dołączyć do zabawy znalezionej na blogu lustrorzeczywistości.pl, czyli świątecznego berka książkowego, w którym za pomocą skojarzeń dobierać będę książki pasujące do zimowo-świątecznej atmosfery najbliższych dni ♥

Kapcie, kominek, kakao – lektura na zimowe wieczory.
Na rynku pojawia się wiele książek, zwłaszcza w okresie świąt, o takiej własnie tematyce, jednak w tym roku nie sięgnęłam nawet po jedną z nich. Jednak, na idealny ocieplacz i "czasoumilacz" szczególnie polecam "Książkę, której nie ma" Santiago Pajares.

Śnieg – bohater, na myśl o którym robi Ci się zimno.
Od razu pomyślałam o Sylasie, bohaterze "Kodu Leonarda Da Vinci" Dana Browna. Jest on niezwykle skomplikowaną postacią, która wydała mi się niespełna rozumu (nie podważam jego religijnych wierzeń), lecz po obejrzeniu filmu, zdecydowanie uznałam go za kogoś, kogo nigdy w życiu nie chciałabym spotkać.

Pod choinkę – książka lub seria, którą chciałabyś dostać w prezencie.
Ciężko mi się zdecydować na jedną...w sumie to chyba najbardziej cieszyłabym się z książek z serii o Sherlocku Holmesie, Lipowie lub Trylogii Czasu, którą tak ciężko jest zdobyć w wersji papierowej.

Wigilia – książka, która przepełnia Cię rodzinną atmosferą.
Ostatnio czytałam "W pogoni za świetlikami" i niesamowite wrażenie wywarła na mnie rodzina Chase'a, a zwłaszcza wujek Willee, który swoim charakterem i osobowością wprowadził tak przemiłą atmosferę, że ciężko było się z nim rozstać, a przy tym jego metody wychowawcze w stosunku do dzieci były niezwykle inspirujące.

 Boże Narodzenie – anegdotka związana z Tobą, świętami i książkami
Hmm...Zawsze na święta u babci, wszyscy obecni dostają co najmniej po jednej książce, zazwyczaj pasującej do jego zainteresowań, czy też upodobań wszelkiego rodzaju, jednak ze mną za każdym razem był problem, bo w sumie to dziadek nie bardzo wiedział, w jaki gatunek pójść, chociaż wiele razy mu mówiłam, czym mniej więcej by mnie mile zaskoczył (kryminał, obyczajówka, może fantastyka). Tak więc, wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy otwierając prezent zobaczyłam dwie książki, jedną pt. "Parki Narodowe", a drugą "Poczet władców Polski" :D

Sylwester – miejsce, świat książkowy, w którym chciałbyś świętować ten dzień/noc.
Hogwart. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, bo atmosfera, która panuje w każdej części podczas okresu świątecznego jest przepiękna, nie mówiąc już o ludziach, z którymi mogłabym dzielić ten specjalny dzień.

Nowy Rok – książka, która ładuje Twoje baterie nadzieją.
Wszechświat kontra Alex Woods" jest książką, która ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie. Pokazuje, że najważniejsi w życiu są przyjaciele, rodzina i te osoby, które możemy całkiem przypadkiem spotkać na swojej drodze. To przepełniona radością i ciepłem opowieść o tym, że jeżeli tego bardzo pragniemy, wszystko będzie dobrze oraz, że wiara w siebie potrafi czynić cuda. 

Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy dotarli do samego końca i zapraszam chętnych do wzięcia udziału w zabawie! 

Życzę Wam miłego dnia i wesołych świątecznych przygotowań, bo Boże Narodzenie już za kilka dni ♥


10 komentarzy:

  1. 'Książka której nie ma" to książka którą mam na półce i wypadało by wreszcie przeczytać, "W pogoni za świetlikami" również bardzo chce przeczytać (m.in. po Twojej recenzji). A "Wszechświat kontra Alex Woods" to jedna z najbardziej optymistycznych powieści jakie czytałam, masz racje ładuje baterie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna, więc zachęcam do przeczytania zwłaszcza teraz, kiedy jest tak dużo wolnego czasu :)

      Usuń
  2. Też jestem nominowana, ale zostawiam sobie na święta, bo nie zaplanowałam jeszcze postów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moim śniegiem byliby dementorzy. nominowałam Cię do LBA. jeśli odpowiesz na pytania, będzie mi bardzo miło. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za nominację :) Oczywiscie, post pojawi się jeszcze w tym tygodniu. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Porządny prezent dostałaś od dziadka:)))) Nie zdziwiłam się, że napisałaś o Hogwarcie, magiczny zamek chyba wszystkich kusi niezwykłą, trochę mroczną atmosferą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ja bym dała, żeby spędzić tam choć chwilę :)

      Usuń
  5. Świetny i tematyczny tag! Prezent od dziadka mnie rozwalił ;) Pozdrawiam ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Również chciałabym bardzo spędzić Sylwester w Hogwarcie. :) Na pewno zabawa byłaby cudowna. Bardzo zaciekawiła mnie książka "W pogoni za świetlikami". Przy najbliższej wizycie w bibliotece postaram się ją pożyczyć (mam nadzieję, że będzie dostępna). :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będzie w bibliotece, to od razu wypożycz, bo jest świetna :)

      Usuń