sobota, 26 grudnia 2015

"Tajemnicza historia w Styles" Agatha Christie


Klimat starej angielskiej posiadłości, rodzinne niesnaski i skandale, spalony testament i wiele mylnych tropów. Kto z domowników miał motyw, by otruć właścicielkę rezydencji Styles Court? Czy zbrodnię popełniono z namiętności, czy z chciwości?
Nad rozwikłaniem zagadki po raz pierwszy razem pracują – kapitan Hastings, marzący o tym, żeby być Sherlockiem Holmesem, i Herkules Poirot, który nie musi o tym marzyć.

O autorce słyszałam już niemało pochlebstw i zachwytów zwłaszcza dotyczących jej stylu pisania i kreacji głównego bohatera łączącego jej dzieła - Herkulesa Poirota. Nie były one bezpodstawne. Autorka tworzy świat pełen zagadek, motywów, inspirujących bohaterów i łączy wszystko, kawałek po kawałku, w wysmakowaną całość. Język, którym książka jest napisana jest takim, jaki chciałabym widzieć we wszystkich czytanych przeze mnie lekturach, niebanalny, wciągający i, co było dla mnie bardzo ważne, nie ulega modernizacji, to znaczy, jest utrzymany w lekko staroświeckim stylu, przez co idealnie za jego pomocą udaje się Christie opisać klimat panujący w XX-wiecznej Anglii.

Intryga opisana w "Tajemniczej historii w Styles" jest niesamowicie absorbująca i przyciąga uwagę, aż do samego końca. Pozornie nic nie znaczące punkty na drodze do rozwiązania zagadki okazują się tymi, które stanowią własnie samo zakończenie sprawy. Christie umiejętnie zwodzi czytelnika, mieszając mu w głowie co rusz nowymi teoriami spiskowymi, nie zapominając przy tym o analizie psychologicznej bohaterów. 

"-Czy to wariat, proszę pana?
-Uczciwie mówiąc, nie wiem. Czasami tak mi się zdaje, ale z najgorszych jego bredni wynika nagle, że w tym szaleństwie jest metoda."

Poirot. Ubóstwiam go całym swoim sercem, od początku do końca, na dobre i na złe i na pewno zapoznam się z kolejnymi powieściami z jego udziałem. Jest niesamowicie inteligentnym i świadomym własnej wartości człowiekiem, jednak nie zapomina o tym, że w życiu warto czasem postawić na spontaniczność i poczucie humoru. Tym właśnie sposobem zjednał sobie moje uwielbienie, nie wspominając już o tym, jak odnosił się do Hastingsa, starego przyjaciela, który towarzyszył mu w śledztwie. Ten zaś, może nie do końca stanowił przeciwieństwo Herkulesa, jednak nie dorównywał mu w wielu aspektach. Jest raczej pogodnym optymistą, nie dostrzegającym otaczających go wskazówek z taką precyzją, jaka towarzyszy Poirotowi przez całą książkę.

Podsumowując, podziwiam Agathę Christie za stworzenie tak wspaniałej historii w obrębie zaledwie 200 stron, które czyta się w mgnieniu oka, z niegasnącym zainteresowaniem i goryczą na myśl o tym, że niedługo dobiegnie końca. Kreacja bohaterów dostarczyła mi nie tylko wielu momentów śmiechu, ale także pomogła mi się wczuć w klimat panujący w Styles. Autorka idealnie trafiła w mój gust dotyczący kryminałów. Już nie mogę doczekać się kolejnych spraw z Poirotem w roli głównej. 


OCENA : 10/10

30 komentarzy:

  1. Wspaniała Autorka, mająca niepowtarzalny styl pisania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od pierwszej książki jestem nią zachwycona :)

      Usuń
  2. Akurat za kryminałami nie przepadam, ale twórczość Christie mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać nawet nie dla samego wątku, ale dla cudownego stylu, którym Christie się posługuje :)

      Usuń
  3. Wstyd się przyznać,ale ja twórczość autorki mam dopiero przed sobą... Jednakże jestem wielką fanką kryminałów,więc myślę,że jak w końcu sięgnę po jakąś książkę owej autorki to nie będę zawiedziona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też jest to dopiero pierwsza pozycja tej autorki, którą miałam okazję przeczytać :)

      Usuń
  4. Nie lubię kryminałów, a tej książki nie ma obecnie na mojej liście do przeczytania. Może kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moją ulubioną powieścią Christie jest " I nie było już nikogo".
    Polecam, może i Tobie się spodoba:)
    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno się spodoba. Na razie mam zamiar czytać po kolei, od najstarszych :)

      Usuń
  6. O Autorce słyszałam i to nawet dość sporo, ale do kryminałów jakoś bardzo mnie nie ciągnie, chociaż myślę nad przeczytaniem jej książki "I nie było już nikogo"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać chociaż jedną z jej książek, może akurat dzięki niej polubisz kryminały :)

      Usuń
  7. Jak widać Christie wciąż króluje :D

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam nic Christie... Wiem, wiem, idę się utopić ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tylko Trzecią lokatorkę tej autorki i byłam zachwycona *.* Z pewnością sięgnę po jeszcze inne książki Pani Christie, a w tym Tajemnicza historia w Styles ;) Świetna recenzja, pozdrawiam ;*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Póki co czytałam tylko jedną książkę autorki. Ale na pewno przeczytam więcej i pewnie zacznę od "Tajemniczej historii w Styles"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jej pierwsza książka, więc gorąco polecam od niej zacząć :)

      Usuń
  11. Nie znam jeszcze tej książki Christie. A szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem jedną z tych osób, które nie znają twórczości Christie i bardzo mi to przeszkadza. Chyba mam już postanowienie na 2016 rok - przeczytać przynajmniej jeden tytuł jej pióra.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sobie odświeżyć Poirota ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przeczytać coś Agathy Christie, bo do tej pory jeszcze po nic jej autorstwa nie sięgnęłam. Kryminały może nie są moim ulubionym gatunkiem, ale twórczość Christie mówi sama za siebie. Poza tym moja mam ją uwielbia, więc chyba będzie to moim postanowieniem noworocznym:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z jej książek ma ok.200 stron więc czyta się je bardzo szybko, więc może akurat takiego typu kryminały polubisz :) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Ja przeczytałam do tej pory jedną książkę Christie i niestety nie zachęciła mnie do dalszego odkrywania prozy tej autorki :/ Może jeszcze kiedyś sięgnę po jedną z wielu jej pozycji, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta też jest moją pierwszą, ale na pewno sięgnę po kolejne :)

      Usuń