poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Kwiaty na poddaszu" V.C.Andrews



Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości.

Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy.

Do przeczytania "Kwiatów na poddaszu" najbardziej zachęciły mnie dobre opinie, które słyszałam z każdej strony na jej temat. Nie powiem, że książka mi się nie podobała, bo przeczytałam ją w 2 dni, a nie licząc przerw - w zaledwie kilka godzin (czasem trzeba jednak wyjść z domu), jednak po opisie spodziewałam się zupełnie innego wątku. 

Rodzina Dollangangerów nie jest zwykła. Już od początku widzimy, że pomimo miłości i pozornego szczęścia jej członków, nic nie jest tak jak być powinno. Cathy i Chris to najstarsze z czwórki rodzeństwa, są opiekuńczy, troskliwi i pełni życia, przynajmniej w dniu przyjazdu do Foxworth Hall, zaś wówczas czteroletnie bliźniaki - Carrie i Cory  nie mają jeszcze najmniejszego pojęcia o tym, co się wokół nich dzieje. Podczas, gdy matka "stara się" udobruchać ojca, przez którego przed piętnastoma laty została wydziedziczona za splamienie dobrego imienia rodziny, dzieci spędzają całe dnie w małym pokoju oraz na przyłączonym do niego poddaszu. Jak czwórka bezbronnych, traktowanych jak śmieci dzieci poradzi sobie w nowych warunkach? Czy uda im się sprostać oczekiwaniom okrutnej babci, nadgorliwie sprawdzającej ich czystość względem siebie i Boga? 

"Kwiaty na poddaszu" są specyficzną powieścią. Z jednej strony, bardzo wciągnęłam się w losy dzieci, ledwo mogłam oderwać się od książki, a z drugiej, wydawało mi się, że wątek ciągle gdzieś się gubi, jest monotonny, tylko od czasu do czasu sprawiał, że buzowały we mnie sprzeczne emocje. Bardzo zżyłam się z Carrie, Corym, Cathy i Chrisem, martwiłam się o nich, chciałam, aby wreszcie zdobyły się na odwagę i postawiły na swoim, kibicowałam im całym swoim sercem, miałam im za złe, że tak długo zwlekali z podejmowaniem wielu decyzji, ważących przecież na ich własnym losie. Do pozostałych bohaterek, babci i matki dzieci, zapałałam tak wielką nienawiścią, że miałam niekiedy ochotę wejsc do książki i oddać im za wszystko, za każdy, nawet najmniejszy ból, nie tylko fizyczny, jaki wymierzyły w stronę maluchów. 

Pomysł na wątek jest bardzo ciekawy, innowacyjny, lecz po książce spodziewałam się zupełnie czego innego. Liczyłam na kryminał, połączony z thrillerem, no bo w końcu dzieci zamknięte na poddaszu starego domu kojarzą się własnie z takimi gatunkami. Powieść była monotonna, jedynie przy końcu doczekałam się niespodziewanego zwrotu akcji, a przez ponad 200 stron tylko raz czy dwa, wzbudziła we mnie silne emocje, między innymi nienawiść, oburzenie, zniesmaczenie i smutek w jednym. 

Podsumowując, książka jest dobra, ale nie ma w niej nic niezwykłego. Polecam wszystkim, którzy mają ochotę na intrygującą, aczkolwiek dosyć powoli rozwijającą się historię, z bohaterami, którzy zapadają w pamięć. Język, którym posługuje się Andrews jest prosty, lekki i łatwy w odbiorze, przez co książkę szybko się czyta. Kiedyś na pewno sięgnę po drugą cześć, chociażby po to, aby przekonać się jakie dalsze losy autorka przewidziała dla rodzeństwa, skoro wyszły już cztery kolejne tomy. 


OCENA : 6/10

30 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja :) ale jakos nie przepadam za książkami w których historia powoli sie rozwija pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dawno temu tę książkę. Ostatnio do niej wróciłam i czytając ją z perspektywy matki, odebrałam ją znacznie inaczej. Choć w obu przypadkach książka była świetna. Drugi tom lubię najbardziej, tam wszystko przyćmiewa żądza zemsty. Natomiast kolejne tomy są już mniej interesujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś na pewno sięgnę po drugi tom, ale na razie nie jest to moim priorytetem :)

      Usuń
  3. A ja uwielbiam całą serię, którą czytałam dwukrotnie ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kolejne części okażą się dla mnie lepsze :)

      Usuń
  4. Sama nie jestem pewna, co o tym sądzić - wszyscy się zachwycają, a mnie nie ciągnie. Na pewno jednak dam jej kiedyś szansę!

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przekonać na własnej skórze :)

      Usuń
  5. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, ale nigdy nie mogę trafić na nią w bibliotece... kurcze, a ja myślałam, że książka jest bardziej kontrowersyjna. Kiedyś i tak na pewno przeczytam :) Jak tu pieknie u Ciebie...jaki to szablon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam w formie e-booka :) Nie pamiętam nazwy ale znaleziony na PremiumBloggerTemplates.com

      Usuń
  6. Dobry początek średniej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie dla mnie średnio dobry, więc zobaczymy jak dalsze części ;)

      Usuń
  7. Moja mama jest zachwycona pierwszym tomem, ale twierdzi, że im dalej tym gorzej. Jednak niektóre serie powinny kończyć się na jednym tomie, własnie dlatego nadal nie sięgnęłam po tę powieść, mimo że mam ja na półce. Twoja chłodna ocena tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że nie warto się spieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie, czasem nawet 2 część to za dużo i tylko zniechęca :)

      Usuń
  8. Hmm, skoro zwrot akcji dopiero następuje na końcu, to raczej nie ksiazka dla mnie, wolę kiedy dzieje sie troche wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, dlatego nie oceniam książki zbyt wysoko ;D

      Usuń
  9. Ta książka jeszcze przede mną, ale nadal się nad nią zastanawiam. Jak upoluję w bibliotece to może się skuszę. Buziaki♥
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przekonać na własnej skórze, może akurat tobie się spodoba :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  10. Kwiaty na poddaszu podobały mi się, ale racja, na tą monotonność historii nie byłam przygotowana. Również spodziewałam się czegoś innego, ale mimo wszystko jako całość spodobała mi się:) Może czegoś bardziej kryminalnego, sama nie wiem. Nie czytałam dalszych tomów, ale mam zamiar:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewałam się bardziej thrilleru z nutką kryminału i jakiejś głębszej całości, a otrzymałam lekką, nudnawą historię, którą nie bardzo mam chęć kontynuować :D Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Dużo słyszałam o tej serii, ale sama w sobie raczej mnie nie przekonuje. Nie lubię wolno rozwijającej się akcji, po prostu nudzę się przy takiej książce. Wolę coś w wartką akcją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jest u mnie, wolę, gdy akcja jest wartka i interesująca od początku, a nie dopiero przy końcu :D

      Usuń
  12. Zabieram się za tę serię i zebrać nie mogę. Mówiąc szczerze, też sądziłam, że będzie w niej więcej z thrillera, ale nie zmienia to faktu, że mam tę książkę na swojej liście i kiedyś - wreszcie - ją przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cała saga czeka na mojej półce, a ja nadal nie sięgnęłam po nią... Mam jednak nadzieję, że w końcu nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu się znajdzie czas, książka przecież z półki nie ucieknie ;)

      Usuń
  14. Mogłaby mi się spodobać :) Zapisuję sobie w "do przeczyania"

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie z kolei "Kwiaty na poddaszu" nie porwały;) Przeczytałam też drugi tom, "Płatki na wietrze", bo byłam ciekawa, co dalej, ale dalej to już było tylko gorzej ;) Jak dla mnie język powieści był bardzo męczący. Podobnie jak Ty - spodziewałam się troszeczkę czegoś innego. Też słyszałam wiele pozytywnych opinii, ale po przeczytaniu uznałam, że dalszych tomów nie ma sensu czytać... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, historia z potencjałem, ale nie wykorzystanym :) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Czytałam, naprawdę mi się podobała :)
    http://soelliee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń