piątek, 8 stycznia 2016

"Motylek" Katarzyna Puzyńska

W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy.
Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane.
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. 
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.


Fabuła skupiona jest w obrębie Lipowa, małej, spokojnej z pozoru wsi, w której każdy zna każdego i zdawałoby się, że wszyscy o wszystkim wiedzą. Czy aby na pewno? Daniel Podgórski, Marek Zaręba, Paweł Kamiński i Janusz Rosół to zaledwie garstka postaci biorących udział w szeroko pojętym rozwiązywaniu tajemnicy stojącej za śmiercią zakonnicy. Każdy z nich ma swoje indywidualne podejście do sprawy, znacznie różnią się od siebie charakterami, co w gruncie rzeczy przysparza im wielu konfliktów, aczkolwiek pozwala trzeźwo spojrzeć na sytuację z wielu perspektyw. Pozostali mieszkańcy Lipowa to również świetnie wykreowane postacie. Pomimo ich dosyć dużej liczności, każdy jest unikalny i zapisuje się automatycznie w pamięci wraz z wykonywanym przez siebie zawodem, czy powiązaniem ze sprawą, genialne, prawda?

Wątek kryminalny został według mnie świetnie obmyślony, złożony i  doprowadzony aż do spektakularnego końca. Dostajemy od autorki wiele podpowiedzi i mylnych interpretacji zdarzeń, doszukujemy się winy w każdym, nawet najmniej prawdopodobnym przypadku dostrzegamy konotacje ze sprawą zakonnicy, przecież nie może być za łatwo. Przez całą akcję nie miałam jednoznacznej odpowiedzi na pytanie : kto jest zabójcą? Puzyńska tak manipulowała bohaterami, że pomimo zaakceptowania teoretycznej winy jednej osoby, gdy tylko padły podejrzenia na kogoś innego, wina przechodziła dalej, takie błędne koło. Do końca nie byłam w stanie jednoznacznie stwierdzić, jakie zakończenie sprawy zaplanowała autorka. 

Warto również wspomnieć o obrazie wsi, która bądź co bądź, jest bardzo ważnym elementem całości.  Sielska atmosfera, spokój, cisza i lasy otaczające Lipowo sprawiają wrażenie cofniętych w czasie, co prawda, nie brakuje tam technologii czy nowoczesności, jednak nie stanowią one głównego zainteresowania mieszkańców. Mieszkając w mieście, mogę śmiało powiedzieć, że z ogromną chęcią przeprowadziłabym się w tamte rejony, nie tylko po to, aby odpocząć, ale aby zaznać tego klimatu, który udało mi się odczuć poprzez kartki "Motylka". Jest tam wszystko, co w każdej Polskiej wsi możemy łatwo wyodrębnić : plebania, kościół, policja, dom sołtysa, ksiądz i jego gosposia, których wszyscy znają i szanują, sklepikowe plotkary i miejscowi bohaterowie, a jednak daleko jej od typowości. 

Podsumowując, powieść Katarzyny Puzyńskiej mogę określić jako trzymającą w napięciu, szczegółowo dopracowaną i napisaną z rozmachem powieść, od której trudno się oderwać. Tworzy ona świat, w którym obok wątku kryminalnego poznajemy także losy zwykłych, a przynajmniej tak nam się wydaje, ludzi, którzy od razu zdobyli moje uznanie i przyjaźń. Każdy jest inny, a jednak tak wiele ich łączy. Śmierć zakonnicy wprowadza zamęt do ich codziennego życia, a tym samym pozwala odkryć kto tak naprawdę jest kim w całej historii. Książkę polecam wszystkim smakoszom wciągających intryg i dość dokładnej analizy psychologicznej bohaterów. W końcu sama autorka studiowała psychologię, co odbija się mocno na kreacji świata przedstawionego, wprowadzając do niego wiele interesujących zachowań i oddziaływań międzyludzkich. Na pewno sięgnę po kolejne części sagi o Lipowie, ponieważ bardzo zżyłam się z bohaterami i chcę poznać ich dalsze losy, a także przekonać się, jakie kolejne sprawy i tajemnice przygotowała dla nas autorka. Drugi tom mam nawet w mojej domowej biblioteczce, więc recenzja pojawi się już niebawem. 

OCENA : 9/10

22 komentarze:

  1. Autorkę koniecznie muszę poznać! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę w swoich najbliższych planach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu twojej recenzji chętniej po nią sięgnę chociaż nie przepadam za kryminałami pozdrawiam wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dzięki niej przekonasz się do tego gatunku ;)

      Usuń
  4. Mam ją w planach już od bardzo długiego czasu, ale ciągle jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać. Pora to zmienić, tym bardziej, że ostatnio znowu często ją na różnych blogach widuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znak, że w końcu trzeba po nią sięgnąć, zwłaszcza, że nadal wychodzą nowe tomy, których na ten moment jest już 5 :D

      Usuń
  5. Czemu nie? Z chęcią przeczytam :D
    Wydaje się być ciekawa!

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
  6. Chociaż kryminały nie są moim ulubionym gatunkiem to po tak pozytywnej recenzji może się skuszę na przeczytanie tej pozycji w chłodny, zimowy wieczór. Dodatkowo zawsze uwielbiałam czytać rozpracowywanie psychologiczne postaci, chociaż w powieściach czysto obyczajowych, więc może czas na małą odmianę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie jest tylko dla wielbicieli, jak ja, kryminałów, jest dla każdego, kto chce poznać świetną autorkę i zaczytać się bez pamięci w interesującej historii :)

      Usuń
  7. Trochę nie moje klimaty jednak zaciekawiłaś mnie swoją recenzją. :) Tyle, że naprawdę nie lubię polskich pisarzy. :( Albo po prostu trafiałam na złe książki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie nie można szufladkować autorów ze względu na ich pochodzenie, wiadomo, trafiają się gorsi lub lepsi, jednak to tylko kwestia ich talentu :)

      Usuń
  8. Uwielbiam takie książki :) Więc na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą książkę na półce, tak samo jak "Utopce", dlatego mega cieszy mnie twoja opinia na jej temat. Pieniądze nie poszły w błoto :) pozdrawiam!! +obserwuję; ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo wielkiego już stosu książek do przeczytania dodaję ją do niego obowiązkowo!
    Nominowałam Cię również do Liebster Blog Award więc jeśli masz ochotę to zapraszam do odpowiedzi :)
    http://claudlez.blogspot.com/2016/01/liebster-blog-award-2.html
    Ściskam,
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za nominację, odpowiedzi już niebawem na blogu :)

      Usuń
  11. Uwielbiam takie manipulacje czytelnikami, kiedy nie wiesz aż do konca książki kto jest winny. Podobnie pisze Masterton. Na Puzyńską czaję się już od dawna, ale na razie jest na długiej liście oczekiwania i obiecałam sobie nie kupować nowych książek póki co :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam dobrze nakreślone zagadki kryminalne! *.* Może zabrzmi to dziwne, ale bardzo lubię gdy autor wyprowadza czytelnika w pole :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam 2 kolejne tomy tej serii, ale chciałabym zacząć od początku dlatego szukam "Motylka" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja twórczość autorki mam dopiero przed sobą i mam nadzieję, że również i mi przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń