sobota, 20 lutego 2016

Epikbox, czyli unboxing tajemniczego pudełka



Epikbox - pudełko dla każdego prawdziwego książko maniaka, miłośnika niespodzianek, ryzykanta, zawierające enigmatyczną książkę oraz tematycznie do niej dobrane akcesoria czytelnicze (od 3 do 5 w pudełku). Tym razem mottem przewodnim paczuszki było "In the sky". Jak realizacja tego tematu wypadła w lutowej edycji? Jeśli chcecie się dowiedzieć, co mnie zachwyciło, zaskoczyło, zirytowało, zapraszam do dalszego ciągu postu :)




Zacznijmy od wypunktowania tego, co znalazłam w środku:
♥ książka "Magonia" Marii 
♥ znaczniki indeksujące
♥ papierowa zakładka
♥ zakładka "sówka"
♥ naszyjnik
♥ torba z motywem Magonii

Oprócz głównych produktów, czyli książki i 5 dodatków, w moje ręce trafił także pięknie oprawiony fragment książki "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender", ulotka z imionami z krainy Magonii oraz obrazek z cytatem Neila Gaimana.

Co mi się spodobało?
  • "Magonia" zachęcająca do siebie już samą okładką, która jest po prostu obłędna
  • zakładka "sówka", która wygląda bardzo estetycznie, uroczo i na pewno będzie przeze mnie często używana
  • torba, chociaż powiedzmy dobie szczerze, że w tym kolorze, na pewno nie pozostanie ona czysta na długo
  • znaczniki, mimo tego, że mam ich bardzo dużo, zawsze się przydadzą
Co mnie zniechęciło?
  • naszyjnik rodem z "Bravo girl" albo pamiętnych z czasów dzieciństwa magazynów typu "Winx"
  • zwykła papierowa zakładka, która w dodatku wcale jakaś piękna nie jest
  • rozrzucona w czasie dostawa boxów, bo niestety niektórzy otrzymali swoje zamówienia już we wtorek 16.02, a inni, tak jak ja musieli na nie czekać aż do piątku, bardzo czujnie przeglądając wszystkie media społecznościowe, żeby nie zobaczyć spoilerów
Generalnie, uważam, że cała idea Epikboxów jest bardzo ciekawa, jednak szczerze, liczyłam na coś więcej. Po przeglądnięciu wcześniejszych edycji oraz oferty sklepu internetowego firmy, byłam lekko zawiedziona, kiedy w moje ręce dostały się rzeczy, które na dobrą sprawę mogłabym kupić w pierwszym lepszym supermarkecie (no może poza sówką, która jest przepiękna). Raczej już więcej nie zamówię tego pudełeczka, ale myślę, że dla wielu osób prezenty są bardzo trafione i co najważniejsze, związane z naszym hobby, czyli czytelnictwem ♥

A Wam jak się spodobała zawartość lutowego Epikboxa?

Buziaczki, 

ksiazkowy-termit

15 komentarzy:

  1. Podoba mi się zawartość tego Epikboxa, szczególnie torba z Magonii oraz sama książka, ale faktycznie, ten naszyjnik to jakaś masakra :D
    Miałam zamówić, ale jakoś w ostatnim momencie się rozmyśliłam.
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama długo zastanawiałam się przed złożeniem zamówienia, jednak ciekawość wzięła górę :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Co do naszyjnika masz rację, ale tak pozatym myślę, że jest ok. Tym razem nie zamawialam, ale może następnym razem się skuszę. Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    zapoczytalna.blogspot.com :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie miałam Epikboxa, chociaż ciągnie mnie do każdego. Przysięgłam sobie, że kolejny musi wpaść w moje ręce!
    Zgadzam się - naszyjnik wygląda jak taniocha z gazety za 2 zł, a nie pudełka za prawie 50. Inne przedmioty są niezłe, nawet bardzo dobre i porządne.
    Magonię właśnie czytam, wydaję się być dobrą lekturą, lecz początek strasznie hmm.. według mnie załosny, jawnie ściągnięty z GNW.
    Czekam na kolejny post i obserwuję na insta!
    Pozdrawiam,
    www.annwithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka i mnie się spodoba :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja jeszcze nigdy nie zamówiłam Epikboxa, ale myślę, że przy okazji kolejnego zamówienia zrobię to i sama przekonam się co do jakości zawartości :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie zamówiłam żadnego epikboxa jednak mam w planach zrobić sobie taki prezent na urodziny :)
    ten akurat mnie nie zachęcił do siebie, gdyż książka niespecjalnie pasuje do mnie
    zaczytana_bella

    OdpowiedzUsuń
  6. masz rację, naszyjnik wygląda jak z bravo XD, ale tym razem książka jest bardzo ciekawa. czekam na Twoją recenzję bo mam ją w planach. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie książka dołącza do długiej listy oczekujących na przeczytanie, ale jak tylko ją przeczytam, to oczywiscie pojawi się recenzja :)

      Usuń
  7. Chciałabym zamówić EpikBox, ale boję się, że z moim szczęściem całe pudełko będzie wyglądało jak ten naszyjnik :) Może kiedyś się skuszę :)

    http://fandom-party.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można poczekać i zakupić pudełko po premierze, wtedy będziesz wiedziała co się w nim kryje. Jedyny minus to brak niespodzianki :) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Fajna zawartość, chociaż wisiorek faktycznie średni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja żałuję, że nie zamówiłam tego epikboxa :c
    Ale w sumie podoba mi się tylko książka i torba, noo i znaczniki też by się przydały :P Wisiorek też jest okej, jak na takie pieniądze :)

    volusequat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń