niedziela, 28 lutego 2016

"Lisia dolina" Charlotte Link

Słoneczny sierpniowy dzień kończy się dla Matthew Willarda koszmarem. Wracając ze spaceru z psem, dociera na opustoszały parking, na którym powinna czekać na niego żona. Zastaje tylko samochód, po Vanessie ginie wszelki ślad. Matthew jest przekonany, że Vanessa nie odeszła z własnej woli, nie domyśla się jednak całej przerażającej prawdy: kobieta została uprowadzona. 
Prawie trzy lata później scenariusz owych zdarzeń się powtarza. Znów w tajemniczych okolicznościach przepada bez śladu kobieta, policja jest bezradna. Nadal bowiem nikt nie wie, co takiego uczynił wówczas Ryan, który został tymczasem wypuszczony na wolność...

Po raz kolejny, bo to już trzecia pozycja Link, po którą miałam okazję sięgnąć, muszę stwierdzić, że jestem ogromną fanką kryminałów wychodzących z pod jej pióra i jeszcze ani razu się na nich nie zawiodłam. "Lisia dolina" trzyma w napięciu, wciąga nas w nietypowy wątek, który przeraża i zachwyca jednocześnie. Uwielbiam to, jak umiejętnie autorka wprowadza nas w świat, w którym każdy może okazać się złoczyńcą, nie ma osoby, która by nie stanowiła podejrzanego chociaż przez ułamek sekundy. 


Każdy z bohaterów ma inną historię, inne doświadczenia życiowe, poglądy i wizje dotyczące dobrego życia. Ich losy niespodziewanie się komplikują i łączą, co jest cechą charakterystyczną, bardzo łatwo zauważalną w większości kryminałów Link, za co szczerze ją podziwiam. Z ludzi kompletnie sobie obcych stwarza silnie ze sobą powiązaną grupę, w której każdy ma jakieś znaczenie. Co ciekawe, kreuje bohaterów w taki sposób, że tych, których wina przesądzona jest od początku, staramy się ułaskawić, znaleźć w nich chociaż iskierkę dobra, a tych, którzy stanowią oazę spokoju i niewinności mamy ochotę wysłać od razu za kratki.

Sama historia rodziny Willardów jest dosyć przerażająca, jak zresztą każda historia, której nie da się w racjonalny i rozumowy sposób wyjaśnić od A do Z. Matthew stanowi obraz nieszczęśliwego, zagubionego i zdruzgotanego odejściem żony mężczyzny, jednak nie potrafiłam mu do końca współczuć, ponieważ wzbudzał we mnie zbyt melancholijne emocje. Pozostali zamieszani w sprawę są dosyć barwnymi postaciami, które łatwo da się rozróżnić i zapamiętać ze szczegółami.

Podsumowując, "Lisia dolina" to książka dla wielbicieli dobrze skonstruowanego wątku kryminalnego, w którym od początku do końca doszukujemy się winnego, a przy tym targają nami przeróżne, sprzeczne emocje. To pozornie lekka powieść, przedstawiająca pozornie zakończoną już historię, która jak widać, musi na swoje zakończenie jeszcze poczekać. Charlotte Link jest jak na razie jedną z moich ulubionych autorek tego gatunku, ponieważ pisze w stylu, którego nie sposób nie przyswoić z przyjemnością i zainteresowaniem. Na pewno sięgnę po kolejne książki z jej dorobku, a was gorąco zachęcam do przeczytania chociaż jednej pozycji, bo na prawdę warto.


OCENA : 8/10

12 komentarzy:

  1. Całość przedstawia się naprawdę ciekawie i z chęcią sięgnę po tą pozycję ;) A także nominowałam Cię do Liebster Blog Awards, więcej tutaj: http://countrywithbooks.blogspot.com/2016/02/liebster-blog-awards-6-i-7.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już niebawem odpowiedzi pojawią się na blogu :)

      Usuń
  2. Bardzo zachęciłaś mnie swoją recenzją, a jako miłośniczka kryminałów już żałuję, że nie czytałam żadnej powieści autorki. Z przyjemnością to nadrobię, a "Lisia Dolina" zdaje się być dobrym wyborem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, nie ma co żałować, tylko trzeba w końcu po nią sięgnąć :)

      Usuń
  3. Słyszałam wiele dobrego na temat twórczości autorki, a Ty swoją recenzją również potwierdzasz ogólne zachwyty. Jeden tytuł autorki posiadam, więc wcześniej czy później, na pewno poznam jej pióro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba ci się równie bardzo jak mi :)

      Usuń
  4. Lisia dolina była pierwszą autorki, którą przeczytałam i bardzo mi się podobała. Chociaż u Link dominuje raczej wątek obyczajowy niż ten kryminalny. Niemniej jednak dobrze pisze i w przyszłości sięgnę po inne jej tytuły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyczajowy z kryminalnym są bardzo trafnie przeplatane, tak, że ani się nie nudzisz, ani nie czytasz w 100% napięciu :)

      Usuń
  5. Proza Charlotte Link dopiero przede mną :) mam duże wymagania co do tej Pani :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki tej autorki mam w planach, słyszałam tak wiele dobrego, że żal nie skorzystać i nie poznać tego stylu na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby plany się udały, bo na prawdę warto

      Usuń
  7. Książki tej autorki mam w planach, słyszałam tak wiele dobrego, że żal nie skorzystać i nie poznać tego stylu na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń